Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tammara Webber. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tammara Webber. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 października 2013

Uratowana przez nieznajomego

Tak blisko... - Tammara Webber

Zapamiętajcie sobie raz na zawsze, ja nie czytam romansów. Po prostu nie trawię tych wszystkich łzawych scen, czy nieodwzajemnionej miłości. Książki skupiające się wokół tego najbardziej pierwotnego uczucia omijam szerokim łukiem. Łuk ten chyba jednak niezbyt dobrze spełnił swoje zadanie, ponieważ w moje łapki wpadło „Tak blisko” Tammary Webber. Przyznam się bez bicia, mogłabym kupić tę książkę nawet nie patrząc na opis. To jeden z rzadkich przypadków, kiedy sama okładka przyciągnęła mnie na tyle, żeby sformułowanie „niebanalny romans obyczajowy” mnie nie zniechęciło. Jak my to nazywamy? Aha, intuicja – która tym razem również mnie nie zawiodła.